Wspomnienia z wakacji.
Wspominam tamte dni, kiedy razem ja i Ty -
pol Ameryki zesmy objechaly,
swiat z Best Friends zapoznaly,
i kazdemu po kolei nasza historie opowiadaly.
Statua nas widziala, reka pomachala,
Manhattan i Brooklyn witaly nas w zachwycie,
plaza na Coney Island piaskiem obsypala,
a ocean cieple prady mial.
Chicago Willis Tower oproznil swe tarasy,
by One mogly robic wygibasy,
bo flesze dookola migaly i migaly
na pamiatke nocy calej.
Kibicowaly Bearsom,
pily piwo w barze,
tanczyly w deszczu
i szalaly w parze.
Ale wszystko, co dobre
szybko sie konczy.
Rozstaly sie w radosci,
by moc spotkac sie w niedalekiej przyszlosci.
Z dedykacja dla mojej najwspanialszej przyjaciolki Agaty, z ktora spedzilam najlepsze wakacje mojego zycia.
Dziekuje! :*


29 listopada 2011 (wtorek), godz. 10:32
Kochana!
To były najcudowniejsze wakacje mojego życia! <3
Piękny wiersz, moja poetka :)
20 grudnia 2011 (wtorek), godz. 18:57
Cześć :) Nie wiem, czy mnie jeszcze pamiętasz… Być może tak, ale wole się przypomnieć :) Kilka dobrych lat temu tj. jakieś 2 lata temu poznałyśmy się na gronie (S@motność w sieci). Ciekawa byłam czy nadal świat za wielkim oceanem jest dla Ciebie domem, jak Ci się układa. Podałam swój email więc napisz jak będziesz miała ochotę i chwilę czasu. :)
24 marca 2012 (sobota), godz. 14:10
:) te stany. Gratuluje wakacji!